niedziela, 19 czerwca 2016

Szydełkowe kreacje...

Tym razem spódniczkami "szydełkowymi" się chwalę.Mama się wyrobiła,  Śliwki mają w czym "wystąpić" na koniec roku szkolnego...  :)







czwartek, 26 maja 2016

Drutowanie i papierkowe zabawy z dzieciakami...

Hej hej.... Może Wam się wydawać, że leniuchuję... nic z tego.... Wprawdzie kartek i boxów nie czaruje ostatnio,,,, ale czary dalej "uprawiam"... włóczkowe czary...  któraś już z kolei chusta na drutach wylądowała...


W przerwach z dzieciakami zabawki tworzymy... były Ekożabki => galerię można zobaczyć tutaj <=
... sowy... kwiaty .... wszystko z rolek papierowych...=> galeria <=
 dziś zapowiedź poniedziałkowych zajęć z 3 klasą... - smoki!!! 

Bez obaw... mimo, że ogniem zioną ...łagodne z natury są..... Moje Śliwki przekonały się o tym na własnej skórze.. :)




sobota, 26 marca 2016

Wesołych Świąt !!!




Moc prezentów od zajączka,
co koszyczek trzyma w rączkach.
    Wielu wrażeń, mokrej głowy
w poniedziałek dyngusowy.
Życzę jaja święconego
i wszystkiego najlepszego!

Polly

czwartek, 24 marca 2016

sobota, 19 marca 2016

Jest i palma... :)

W tym roku wersja mini...gdyż powstała z resztek "Zająca"...  bukszpan i bibułkowe kwiaty..czyli zestaw ten sam co poprzednio... :)



sobota, 5 marca 2016

Zając na drzwiach już "siedzi"..

Po raz kolejny stwierdzam, że dzień jest dla mnie za krótki... zdecydowanie.. ! :) Boxy na bok na chwilkę odstawiłam.... za ozdoby świąteczne się wzięłam... Na drzwiach zająca już "posadziłam"... Może wiosnę przywoła... ??? ...a, że bukszpan i bibuła pod ręką... to czarować palmę zaczynam... :)



 

Jakbyście chcieli zmierzyć się z bibułkowymi kaczeńcami... zapraszam do => Justyny <= :)




poniedziałek, 18 stycznia 2016

poniedziałek, 28 grudnia 2015

Zimowanie i czerwień...

W tym roku zimuje z włóczką i szydełkiem w ręku... w sumie żadna to nowość, bo często sobie urozmaicam "papierkowanie" - "drutowaniem"....jednakże w tym roku papier całkowicie odstawiłam a to tylko dlatego, że dzień jest dla mnie za krótki! Głowa pełna pomysłów...tu skarpeciochy bo zimno w nogi... tu znowu czapa i szalik w płomienny wzór (oczywiście x2 bo córki 2 posiadam) a jeszcze piękny sweterek widziałam.... już go nawet na sobie widzę... tylko kiedy?!! Oczywiście do mojego Papierowego Świata wrócę niebawem... bo jakby inaczej... :) A póki co "zagubioną czerwień" dla Was mam....